Dzisiaj Taszę tylko wyprowadzałam na spacer ; / Było trochę pochmurno i mam dużo do opisania ...
A więc...
Rano poranny spacerek , a potem pokłóciłam się z koleżanką o to że za krótko wyprowadza psa bo ona z nim idzie na dwie minuty a cocker spaniel musi się wybiegać ;p Trochę później poszłam z nią nad jezioro w naszym mieście ...
Zobaczyłam tam kaczki które nie dawno były małe , a teraz trochę urosły ;)
No a potem gdy wróciłam do domu przyszłą po mnie Aga moja przyjaciółka i poszłyśmy na rolki a właściwie to ona na rolki ja na deskorolkę .Bo rolki zamówiłam na allegro i jutro już powinny przyjść ;] a więc jutro zdjęcia rolek i Taszy .
po tym spacerze poszłam z Taszą na dłuższy spacer do lasu
Tam dalej jak się pójdzie to będzie te jezioro ;D
Po dłuuugim spacerze poszłam bez Taszy pochodzić po mieście <dalej z Agą > i wymyśliłyśmy że zrobimy hopki dla psów z drewna i jutro będziemy kombinować nad tym :) No ale ... jak tak sobie szłyśmy to nagle jechały 3 straże pożarne no a my z Aga pobiegłyśmy za nimi ;> podjechały pod jakiś blok i strażak zaczął wchodzić przez okno do tego domu no i się zrobiło zamieszanie bo nagle wyszła właścicielka domu i patrzy a z jej okna się dymi no i ta straż to się babka wystraszyła i pyta się o co chodzi a tu tylko jej się kartofle spaliły no i od razu wielka afera ;D
to te okno na parterze ;]
Na naszym osiedlu okociła się kotka bezdomna i ma cztery kotki ;> Jeden wbiegł do naszej piwnicy w bloku i jest cały czarny zbiegły się dwie koleżanki sąsiadka sąsiad syn sąsiadki i jeszcze kolega sąsiada który podobno przez 10 lat był weterynarzem ;) no ale kotka nie wyciągnęliśmy z piwnicy jeszcze innej sąsiadki ; / Będziemy próbować . Teraz byłam z Taszą na spacerze a ona znalazła jakąś piłeczkę którą teraz gryzie jest jeszcze trochę ciepła bo ją wyparzyłam ;] Sorki że dzisiaj nie ma zdjęć Taszy ; /
Moje arcydzieło <3