Zawsze chciałam mieć psa ale moi rodzice nie chcieli . kotka rybki i chomika mam na prawdę ale Taszy nie .
Na początku chciałam wam wcisnąć KIT że Tasza uciekła ,ale teraz wam opowiem całą prawdę.
kiedyś w sobotę pojechałam z rodzicami w góry , i gdy w poniedziałek wróciłam ;poszłam po Taszę ... Ale narzeczony panie Ani (wiem bo mi mówiła że to narzeczony ) powiedział że Tasza już u nie mieszka ;[ ja spytałam się dlaczego . a ten facet powiedział : bo tasza już tu ze swoją właścicielką nie będą nigdy mieszkać .a ja podziękowałam i poszłam .... Podejrzewam że się pokłócili .
Każdego wieczoru długo płakałam ... bo się do niej przywiązałam a z resztą ona do mnie też... nauczyłam ją kilku rzeczy chociaż daj 1 i 2 łapę, leżeć , już umiała.
NO A WIĘC TO CAŁA PRAWDA .aż boję się komentarzy .
BARDZO WSZYSTKICH PRZEPRASZAM