Zawsze chciałam mieć psa ale moi rodzice nie chcieli . kotka rybki i chomika mam na prawdę ale Taszy nie .
Na początku chciałam wam wcisnąć KIT że Tasza uciekła ,ale teraz wam opowiem całą prawdę.
kiedyś w sobotę pojechałam z rodzicami w góry , i gdy w poniedziałek wróciłam ;poszłam po Taszę ... Ale narzeczony panie Ani (wiem bo mi mówiła że to narzeczony ) powiedział że Tasza już u nie mieszka ;[ ja spytałam się dlaczego . a ten facet powiedział : bo tasza już tu ze swoją właścicielką nie będą nigdy mieszkać .a ja podziękowałam i poszłam .... Podejrzewam że się pokłócili .
Każdego wieczoru długo płakałam ... bo się do niej przywiązałam a z resztą ona do mnie też... nauczyłam ją kilku rzeczy chociaż daj 1 i 2 łapę, leżeć , już umiała.
NO A WIĘC TO CAŁA PRAWDA .aż boję się komentarzy .
BARDZO WSZYSTKICH PRZEPRASZAM
Nic nie szkodzi każdy czasem kłamie,ale dobrze że powiedziałaś całą prawdę.:)
OdpowiedzUsuńWiem jak bardzo chcesz mieć psa,sama kiedyś tak miałam,rozumiem cię.
Pozdrawiam.
Nic się nie stało, grunt, że powiedziałaś jak było. Teraz możesz pisać np. o chomiku lub kocie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
a twoi rodzice widzieli jak się taszą opiekujesz? może się zgodzą na pieska? może na jakiegoś ze schroniska?
OdpowiedzUsuń